czwartek 18 styczeń 2018

Aktualne wydanie

Opony zimowe

ams 8 2017Specjaliści przewidują, że stopniowo będzie wzrastał w rynku aftermarketowym udział pojazdów z napędem hybrydowym. Nikt jednak nie wie, w jakim tempie. W 2017 roku zostanie zarejestrowanych w naszym kraju około 16 tysięcy nowych pojazdów hybrydowych.

 Czytaj więcej>>>

Testery i pass thru

kts bosch

Bez dobrego testera diagnostycznego nie da się już przeprowadzać napraw współczesnych pojazdow. O opinię na temat testerów i coraz bardziej przydatnej obecnie funkcji pass thru poprosiliśmy specjalistów.

Wniosków jest kilka:
• dobry warsztat, obsługujący tzw. wszystkie marki pojazdów, powinien posiadać kilka testerów uniwersalnych różnych producentów,
• warto mieć urządzenie z funkcją pass thru,
• tester będzie pomocny tylko w rękach odpowiednio przeszkolonego mechanika.
Pewne emocje wzbudza połączenie się z serwerem producenta przez pass thru. Podczas obowiązkowej rejestracji niektórzy producenci pojazdów wymagają od niezależnych warsztatów przedstawienia specjalnych dokumentów, np. wpisu do rejestru działalności gospodarczej potwierdzającego prowadzenie warsztatu motoryzacyjnego, a nawet zaświadczenia o niekaralności. Każdy interfejs do komunikacji z samochodem musi posiadać aprobatę producentów pojazdów. W przeciwnym razie producent samochodu nie bierze odpowiedzialności za operacje przeprowadzone za pomocą nieautoryzowanych testerów diagnostycznych. Korzystając z pass thru warto też mieć szybkie łącze internetowe, by maksymalnie skrócić czas transmisji danych, bo płacimy właśnie za ten czas. Zapraszamy do lektury!


Z RudakKtóry tester wybrać – Zenon Rudak, kierownik centrum szkoleniowego Hella Polska
Zakup uniwersalnego testera diagnostycznego uznanej marki i dobrze lokowanego na rynku, to dopiero połowa kosztow, ktore trzeba ponieść. Często jest tak, że za wiele opcji należy zapłacić dodatkowo. Tym, którzy wybierają tester, polecam, by sprawdzili, co oprócz urządzenia jest nam w stanie zaoferować producent. Zwroćmy uwagę na: rodzaj gwarancji, częstotliwość aktualizacji oprogramowania, na to, które aktualizacje są płatne, oraz na to, czy jeśli ominiemy jakąś aktualizację, musimy też zapłacić za poprzednią, czy wystarczy zapłacić tylko za bieżącą. Sprawdźmy, czy tester ma możliwość dostępu do pass thru.
Hella Gutmann posiada w ofercie proste urządzenie mega macs PC, ale jeśli warsztat nie ma połączenia internetowego z bazą danych, lub nie wykupi dodatkowego, aktualnego oprogramowania, to tester bardzo szybko się zestarzeje. Ważne jest, by wybrać tester, do którego producent będzie zapewniał wsparcie: dostęp do schematow elektrycznych, opisów montażu/demontażu różnych podzespołów, wykazu narzędzi specjalnych do przeprowadzenia danej naprawy lub przebiegów prawidłowych sygnałów na oscyloskopie. Im bogatszy program, tym więcej zyska mechanik.
Do mega macs oferujemy program wsparcia warsztatowego HGS Data, kilka wersji licencji. Mamy zasadę, że jeśli ktoś jest zainteresowany naszym urządzeniem, to doradca techniczny Helli ustala z warsztatem, co jest mu naprawdę potrzebne. Gama dodatkowego wsparcia jest szeroka, i jeśli ktoś nie zajmuje się zaawansowaną elektroniką w aucie, tylko korzysta z testera do rozwiązywania bieżących przypadków, nie potrzebuje niektorych oferowanych przez nas rozwiązań. Natomiast każdy warsztat, który zajmuje się elektroniką na poważnie, zawsze ma kilka uniwersalnych testerow rożnych marek. Z reguły jest tak, że tester danego producenta preferuje pewne marki pojazdow. Jest to związane z pozyskaniem informacji od wytworców pojazdu, którzy rzadko chcą udostępniać wszystkie dane, szczególnie dotyczące nowych systemów.
Warsztaty specjalizujące się w danej marce pojazdu mogą kupić oryginalny tester diagnostyczny producenta pojazdu lub wykupić stały dostęp do pass thru i korzystać z uniwersalnego testera, który ma taką możliwość.
Zakup testera diagnostycznego to spory wydatek dla warsztatu. Dystrybutorzy testerów, którzy są jednocześnie sprzedawcami części zamiennych i wyposażenia warsztatowego, oferują narzędzia finansowe, takie jak leasing czy możliwość spłaty zakupami części.


Czy to się opłaca – Jacek Panic, specjalista ds. wyposażenia warsztatów Inter Cars
Badania specjalistycznych firm wykazują, że ponad 60% wszystkich unieruchomień pojazdu jest spowodowanych awarią podzespołow elektronicznych i elektrycznych.
Gros warsztatow, chcąc diagnozować i naprawiać wszystkie marki i modele, które do nich przyjadą, posiada tester lub testery wielomarkowe. Zgodnie z zapewnieniami producentow są one w stanie zaoferować do ok. 95% zdolności diagnostycznej testera fabrycznego – oczywiście jeśli mowimy o urządzeniu z aktualnym oprogramowaniem. A jak to wygląda w praktyce? Według szacunkowych danych w Polsce aktualizowanych jest ok. 20% testerow diagnostycznych, podczas gdy w krajach Europy zachodniej ten odsetek wynosi ok. 80%. Tymczasem wartość użytkowa posiadanego przez warsztat testera zależy w głownej mierze od zasobow diagnostycznych, czyli właśnie od oprogramowania. Zdarza się, że serwisy wydają dziesiątki tysięcy złotych na urządzenie, ktorego poźniej nie aktualizują na bieżąco albo wcale. Dlaczego taka sytuacja ma miejsce? Zazwyczaj odpowiedzi są dwie: albo:„nie potrzebuję nowych możliwości diagnostycznych – wystarcza mi to, co jest”, albo: „aktualizacje/abonament są za drogie”.

Co zyskujemy?
Warto jednak zastanowić się nad tym, co zyskamy, wykupując aktualizację lub abonament testera. Każda aktualizacja oprogramowania to od kilku do kilkudziesięciu tysięcy nowych opcji diagnostycznych. Producenci wiodących na rynku testerów diagnostycznych zapewniają zazwyczaj od dwóch do czterech głównych aktualizacji rocznie. Bardzo często pojawiają się także aktualizacje szczątkowe, tzw. łatki, które uzupełniają aktualizacje główne. Oprocz opcji diagnostycznych, w testerach posiadających dane techniczne, aktualizowana jest również baza dokumentacji technicznej. Zawarte w niej biuletyny, informatory, procedury usuwania usterek, schematy elektryczne itp. są doskonałym źrodłem informacji zarówno dla diagnosty, jak i mechanika przeprowadzającego naprawę lub czynności obsługowe. Takie zasoby oprogramowania pozwalają zwiększyć komfort ich pracy, a także zdobyć zaufanie u klienta końcowego.
Jednorazowa opłata za roczny abonament w wysokości kilku tysięcy złotych jest oczywiście sporym wydatkiem. Należy jednak spojrzeć na to kompleksowo. Przykładowo, kupując jeden z najdroższych rocznych abonamentow z szerokiej oferty testerow Inter Cars, trzeba na to przeznaczyć 5000 zł netto. Średnio w roku mamy jednak 250 dni roboczych, co oznacza, że dzienny koszt abonamentu to już 20 zł netto. Oznacza to, że na jego opłacenie i wygenerowanie zysku wystarczy tylko jedna przeprowadzona diagnoza dziennie.

Kiedy inwestycja w tester diagnostyczny może się zwrócić?
W większości przypadków jest to na pewno proces rozłożony na lata. Zależy zarówno od stopnia wykorzystania dostępnych zasobów oprogramowania diagnostycznego samego testera, jak i wiedzy diagnosty. Uniwersalny tester diagnostyczny nawet w 100% odzwierciadlający funkcje testera fabrycznego na nic się nie przyda bez operatora posiadającego wymaganą wiedzę. Sam niejednokrotnie w pracy spotkałem się z diagnostami, którzy, korzystając nieumiejętnie z zaawansowanych funkcji testera diagnostycznego, doprowadzili do powstania większej liczby usterek w samochodzie niż było ich przed przyjęciem pojazdu od klienta. Nie bez powodu, np. funkcje niektórych kodowań i regulacji w oprogramowaniu diagnostycznym do samochodów ciężarowych, są u wielu producentow tego oprogramowania specjalnie zabezpieczone i odblokowywane jedynie po specjalnych szkoleniach lub pisemnych oświadczeniach użytkownikow.
Wiodący producenci testerow diagnostycznych organizują specjalistyczne szkolenia techniczne, nierzadko podzielone na kilka etapow i stopni zaawansowania. Szkolenia niezbędne w codziennej pracy warsztatów osobowych i ciężarowych prowadzi także Dział Szkoleń Inter Cars. Odbywają się one w Centrum Szkoleniowym społki w Cząstkowie Polskim, jak i na terenie całej Polski.


L RysO komunikacji pass thru mówi Łukasz Ryś, Moto-Profil
Komunikacja pass thru to umożliwienie, za pomocą testera diagnostycznego, zdalnej transmisji danych w czasie rzeczywistym i wgrywania nowego oprogramowania do sterownika bezpośrednio z serwera producenta samochodu. Określeniem pass thru nazywamy funkcję umożliwiającą programowanie sterowników w pojazdach spełniających wymogi rozporządzenia Euro 5.
Zgodnie z zapisami dyrektywy unijnej 715/2007 od 1 marca 2010 r. wszyscy producenci samochodów są zobowiązani do udostępniania niezależnym warsztatom danych naprawczych i umożliwiania wtórnego programowania sterownikow pojazdów. Rozporządzenie to reguluje nie tylko sposób udostępniania informacji, lecz także dozwolone wartości emisji czynników szkodliwych.
Zauważmy, że wiele usterek w układzie sterowania silnikiem można rozwiązać tylko poprzez zmianę oprogramowania. Daje to całkowicie nowe możliwości naprawy samochodu przez nieautoryzowane warsztaty. Funkcja programowania uruchamiana jest z portalu producenta. Zadaniem i wyzwaniem dla mechanika jest uzyskanie dostępu do pełnej diagnostyki sterownikow i ingerencji w oprogramowanie, ktore jest w tej chwili kontrolowane przez producentow pojazdow. Taka komunikacja zdalna, wymaga uwierzytelnienia, a w niektórych przypadkach otrzymania tzw. biletów dostępu do wyższego poziomu bezpieczeństwa (np. OPEL, kod DUNS). Przykładem platformy, za pomocą której (po wypełnieniu odpowiedniego formularza dla warsztatu niezależnego) można uzyskać dostęp do dokumentacji technicznej i możliwości zdalnego połączenia z serwerem jest strona BMW – pod adresem https://aos.bmwgroup.com/ start. Związane jest to z opłatami, zarówno, jeśli chodzi o dostęp do danych technicznych, jak i do połączeń z serwerem. Należy także nadmienić, że w celu wykupienia dostępu konieczne jest zasilenie wirtualnego konta. Kwota minimalna zasilenia wynosi 50 euro.
O krok dalej poszedł Citroen – na stronie koncernu (http://service.citroen.com/ pages/index.jsp) dostępna jest pełna oferta systemu do diagnostyki i napraw dla niezależnych serwisów. Nie jest to jednak opcja bezpłatna – najpierw należy poprzez płatność internetową wykupić licencję „żeton”, która uprawnia do wglądu w zakresy diagnostyczne i dane techniczne samochodu. Pojazd może zostać zidentyfikowany na podstawie numeru VIN oraz telezaładowania pakietu do diagnostyki i napraw elektronicznych, co pozwala odczytać kody usterek, umożliwia teleładowanie, telekodowanie, dopasowywanie i programowanie sterownikow w samochodzie. Zryczałtowana cena jednego żetonu wynosi 35 euro.
Swoją platformę posiada także Opel (https://www.gme-infotech.com). Dostępne są na niej do wykupienia rożne subskrypcje, w zależności od potrzeb – czy potrzebujemy dostępu do danych technicznych, katalogów części zamiennych, czy bezpośredniego dostępu do serwera w celu uzyskania możliwości programowania sterownikow. Ceny wahają się od 10 euro za godzinę korzystania z podstawowych informacji do kilku tysięcy euro za roczną subskrypcję. Jednorazowa opłata rejestracyjna wynosi 15 euro.

tabela koszt passKiedy trzeba korzystać z pass thru?
Najczęściej wtedy, kiedy zachodzi konieczność zaktualizowania oprogramowania sterownika w przypadku jego złego funkcjonowania. Jeżeli nie ma możliwości, aby warsztat niezależny skorzystał z użycia protokołu pass thru, mechanik zmuszony jest zwrocić się o pomoc do autoryzowanego serwisu danego producenta.
Aby połączyć się z serwerem producenta przez pass thru trzeba posiadać odpowiedni sprzęt:
• komputer wyposażony w odpowiednie porty i protokoły,
• tester diagnostyczny z funkcją pass thru,
• szybkie łącze internetowe.
Wiodący producenci prześcigają się w prędkości przesyłu i komunikacji danych w coraz to nowszych procesorach płyt głównych oraz w możliwościach ukierunkowanych na przyszłość, a tak naprawdę różnice pomiędzy poszczególnymi producentami testerów diagnostycznych są bardzo małe. Niektórzy producenci pojazdów w jasny sposob określają swoje możliwości w komunikacji – tu warto wskazać np. Renault.


Testery diagnostyczne z pass thru
Jednym z przykładów testera diagnostycznego, który bardzo dobrze radzi sobie w diagnostyce wielomarkowej pass thru, jest tester firmy Bosch: KTS 590. To bezprzewodowy moduł zawierający multimetr dwukanałowy oraz dwukanałowy oscyloskop. Tester ten bazuje na aplikacji Bosch ESI [tronic] 2.0 i korzysta ze wszystkich popularnych transmisji danych, ale również tych przyszłościowych, opartych na sieci Ethernet czy właśnie pass thru. Warto też przyjrzeć się testerom firmy Texa. Odpowiednikiem dla KTS 590 może być Navigator TXTs. Jest to rownież tester wielomarkowy, a na dodatek wielośrodowiskowy, przeznaczony do diagnostyki nie tylko samochodow osobowych, lecz także ciężarowych, budowlanych, maszyn, łodzi i wielu innych sprzętów, w których gdziekolwiek pomiędzy sterownikami pojawia się komunikacja. Kolejnym producentem sprzętu diagnostycznego zdolnego do pracy w ten sposób jest Hella Gutmann. Korzystanie z funkcji pass thru jest możliwe za pomocą testerów Mega Macs PC, Mega Macs 42SE, Mega Macs 56 albo Mega Macs 66 z oprogramowaniem minimum w wersji 49 SP 1 oraz komputera warsztatowego połączonego z internetem. Poza tym pojazd musi być zasilany z zewnątrz przez ładowarkę w trybie ładowania zachowawczego, w celu zapewnienia dostatecznego napięcia przez cały czas trwania procedury.
Naturalne jest, że obsługujący sprzęt ma możliwość korzystania z różnych protokołów komunikacyjnych. W tej chwili najpopularniejsze to: ISO, SAE, OBD i pass thru. Najważniejszym wnioskiem dla użytkownika testera diagnostycznego jest, by nie ograniczać się wyłącznie do odczytu kodów błędów i ich kasowania. Jeżeli podejdziemy z głową do diagnostyki systemow elektronicznych w samochodach, zyskamy dzięki takiemu sprzętowi wachlarz możliwości, a co za tym idzie, staniemy się bardziej wszechstronni, konkurencyjni i przyszłościowi na rynku.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem